sobota, 19 listopada 2011

Nagietek lekarski

Nagietek lekarski
Calendula officinalis

Nagietek prześladuje mnie od najmłodszych lat. W moim domu nie było innego kremu tylko nagietkowy kupiony w drogerii za śmieszne pieniądze. Zazdrościłam wszystkim koleżankom, których mamy używały nowości kosmetycznych z najdroższych półek. Dopiero teraz rozumiem dlaczego krem nagietkowy był jedynym mazidłem, który zaspokajał potrzeby wrażliwej skóry mojej mamy.


Nagietek jest najpiękniejszym prezentem Matki Natury dla naszej skóry. Jest używany czasami do wytwarzania małej ilości absolutu aczkolwiek bardzo rzadko i nie jest dostępny w handlu. Można kupić olejowy wyciąg z kwiatów nagietka ( wytworzony dokładnie tak jak opisałam w poprzednim poście). Dostępne są również wyciągi alkoholowe, związki czynne nagietka nie rozpuszczają się w wodzie dlatego ważne już używać susz do produkcji wyciągów.
Wyciągi z kwiatów działają bakteriobójczo, grzybobójczo i przeciwzapalnie, przyspieszają gojenie się ran. Okładów z nagietka używa się przy różnych uszkodzeniach skóry, kontuzjach, ran, wrzodów, obtarciach naskórka.
Nagietek znalazł również zastosowanie przy leczeniu stanów zapalnych spojówek i przemęczeniu oczu ( jest często dodawany do kropli do oczu). Zapobiega nadmiernemu wysuszeniu oczu i łagodzi jego podrażnienia.
Nagietek jest perfekcyjny jako składnik kremów do rąk przede wszystkim dla osób, których dłonie są zniszczone przez ciężką pracę, zimno, wodę ( np. ogrodnicy).
Wyciąg z nagietka można używać przy odparzeniach, wysypkach i wszelkich skórnych dolegliwości u dzieci. Karmiące mamy smarują olejkiem nagietkowym obolałe i popękane sutki: nie jest toksyczny dla dziecka co jest ważnym faktorem. 
Nicolas Culpeper, angielski zielarz, botanik, lekarz i astrolog


 dodaje, że nagietkowe kwiaty wzmacniają wzrok oraz przepędzają diabelskie humory z głowy. Poza tym mają silne, terapeutyczne działanie na serce fizycznie i metaforycznie. Culpeper pisze, że sok z zielonych liści nagietka zmieszany z octem przynosi natychmiastową ulgę na wszelkim opuchnięciom.
Dla zaawansowanych czarownic dodam, że Nagietek jest ziołem słońca i rośnie pod znakiem lwa.
Właściwości Nagietka doceniła już w XII wieku św.Hildegarda z Bingen, niemiecka mistyczka, wizjonerka, uzdrowicielka, kompozytorka, prekursorka medycyny holistycznej.



W dziele "Physica" opisała około 1000 roślin. Podobno Hilda zadedykowała Nagietek Marii Dziewicy i nazwała kwiaty 
Mary's gold lub Marigold ( Nagietek po ang. nazywa się Marigold)

UWAGA!
Jest bardzo ważne aby nie mylić Nagietka z Aksamitką (African Marigold), która jest rośliną ozdobną natomiast jej olejek eteryczny jest wykorzystywany w ogrodnictwie ponieważ spowalnia rozwój chwastów. Olejku z Aksamitki  nie używa się w aromaterapii ze względu na dużą zawartość ketonów.

3 komentarze:

  1. A widziałaś w ie maść nagietkowa ? Jak tak, to gdzie i jak się nazywa.
    Nie wiem o co chodzi ale strasznie mi się podoba "Dla zaawansowanych czarownic dodam, że Nagietek jest ziołem słońca i rośnie pod znakiem lwa."

    OdpowiedzUsuń
  2. Znajdziesz maść w sklepach organicznych( z wegetariańskim jedzeniem, ziołowymi tabletkami itd.) pod nazwą Calendula ointment ( w składzie powinno być: infused calendula oil, beeswax). Ja postaram się zrobić może w tym tygodniu to Ci wyślę.
    p.s.
    Culpeper połączył zielarstwo i astrologie i przypisał każdej roślinie planetę. Z natury słońce jest suche, gorące i męskie. Hieroglif słońca to kółko z kropka w środku co astrologicznie pokazuje centralne położenie jako życiodajnej siły. ( dlatego Nagietek ma silnie regenerujące właściwości)W ciele fizycznym człowieka słońce rządzi sercem i krwią czyli życiodajnym systemem. Kazdy znak zodiaku jest rządzony przez planetę, Lew jest pod rządami słońca, ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem z pod znaku Lwa :D

    OdpowiedzUsuń